niedziela, 1 grudnia 2013

Zayn . :)

Jest sobotni wieczór to dziś po raz pierwszy idziesz na spacer z swoim westchnieniem Zaynem .
Nie możesz w to uwierzyć, jeszcze niedawno taki spacer był jedynie twoim największym marzeniem, a dziś to wszystko się spełni .
Dużo myślałaś nad tym co na siebie założyć w końcu postanowiłaś ubrać krótkie spodenki, bluzkę na ramiączkach i niebieskie trampki .
Godzinę później szłaś polną drogą w wyznaczone miejsce spotkania, kiedy z daleka zobaczyłaś idealną sylwetkę Zayna myślałaś, że nie dasz rady tam podejść i wydusić z siebie choć jedne słowo.
- Cześć - mruknęłaś cicho .
- hey - powiedziałaś z uśmiechem na twarzy .
Szliśmy już tak z dobrą godzinę, śmiejąc się razem i wspominając różne śmieszne historię z dzieciństwa, nagle poczułam coś miękkiego ?
Spojrzałam na swojego trampka i wtedy zauważyłam, że weszłaś w kupę psa, nie wiedziałaś co masz robić, kiedy poczułaś nieprzyjemny zapach zaczęło robić ci się niedobrze .
- Wszystko w porządku ? - spytał zmartwiony Zayn widząc twoją straszną minę .
- Niedobrze mi - powiedziałaś cicho, a wtedy Malik zobaczył twojego buta, zachichotał lekko i ukucnął .
- Co robisz ? - spytałaś zdziwiona .
- Nie wiem czy go uratujemy, ale dalej tak iść nie możesz - chłopak ściągnął z twojej stopy buta i wyrzucił go w krzaki .
- Co teraz ? - spytałaś przerażona .
- Wskakuj na plecy, poniosę cię do domu - powiedział Malik, a ty niepewnie wskoczyłaś mu na barana .
Kilka minut później byliście na miejscu, Zayn postawił cię koło uliczki, a ty uśmiechnęłaś się do niego szeroko .
- Świetnie się bawiłem - powiedział chłopak dając ci buziaka w usta .
- Ja też - powiedziałaś przytulając na dobranoc chłopaka .
Zayn na drugi dzień spotkał się z tobą w tym samym miejscu, kazał ci zamknął oczy, a kiedy je otwarłaś zobaczyłaś w pudełku nowe trampki - jeszcze ładniejsze niż poprzednie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz