Pamiętasz to jak dziś, siedziałaś w parku, wiatr lekko rozwiewał twoje długie, lśniące włosy ... Tak jak każdego dnia, czekałaś na jednej z ławek parku na swojego chłopaka Nialla . Szybko jednak okazało się, że nie był to dzień jak każdy inny, tylko najgorszy w twoim życiu .
- Chcesz to tak po po prostu skończyć ? - mruknęłaś pod nosem zalana łzami .
- Przepraszam .. - powiedział cicho blondyn .
- Dlaczego ?
- Nie mogę pogodzić związku z tobą z karierą . - szepnął .
- Tylko tyle masz mi do powiedzenia ? - spytałaś cała roztrzęsiona .
- Przepraszam - szepnął jeszcze raz Niall i odszedł w kierunku auta, w którym siedziała reszta członów One Direction .
- Mówiłeś, że już na zawsze ! - krzyknęłaś, a chłopak odwrócił się do ciebie z posmutniałą miną, nie czekając ani chwili odeszłaś w kierunku swojego domu .
Była to miłość twojego życia, codziennie rano budziłaś się z nadzieją, że znów spotkasz swojego kochanego Horana - był twoim sensem życia . A teraz ? A teraz nie masz nic, nie masz po co żyć, twój świat się zawalił .. Na myśl przychodziły ci najróżniejsze rzeczy ...
Nie wytrzymałaś, sięgnęłaś po pudło na dnie szuflady i wyjęłaś z niego małe świecącę się narzędzie, kilka minut przyglądałaś się mu ze skupieniem, aż postanowiłaś zrobić kilka cięć na nadgarstku, krew powoli kapała na podłogę - zaczynało kręcić ci się w głowię, wtedy pomyślałaś ' nie warto ' sięgnęłaś szybko po jakąś szmatkę i zatrzymałaś krwotok ...
Dzis jedynie są to wspomnienia, które będą ci towarzyszyć przez całe życie ... O Niallu słyszysz juz tylko w telewizji, nie widziałaś już go 2 lata, ten czas zagoił twoje rany i pozwolił na nowy związek ... Od 6 miesięcy chodzisz z przystojnym brunetem z klasy o imieniu Nick, chłopak jest bardzo opiekuńczy - jesteś z nim szczęśliwa .
Razem z brunetem postanowiłaś obejrzeć dziś jakiś film, wybraliście się więc do jednego z pobliskiego sklepu by kupić jakieś przekąski ...
Chyba z godzinę wybieraliście jedną paczkę ciastek, zobaczyliście pustą kasę, zaczeliście się ścigać kto będzie pierwszy ...
Biegłaś tak szybko, że nawet nie zauważyłaś chłopaka, na którego wpadłaś .
- Ej zaraz ja cię znam ? - spytał chłopak z lokami na głowię .
- Chyba nie ... - odparłaś i szybko wyszłaś z sklepu zostawiając w nim Nicka .
Nagle drzwi od sklepu otworzyły się, zobaczyłaś w nich Nialla, serce zaczęło bić ci szybciej, chłopak podszedł w twoją stronę i stanął .
- Cześć - mruknął patrząc ci w oczy .
- Co ty tu robisz ? - spytałaś .
- Wróciłem .
- Tak po prostu po tym wszystkim co mi zrobiłeś masz jeszcze odwagę, żeby do mnie podchodzić ? - spytałaś zła .
- [t.i] ja nie chciałem cię skrzywdzić, ja na prawdę cię kochałem, zresztą ... - powiedział a po jego polikach spłynęły łzy .
- Zresztą co ? - spytałaś niepewnie .
- Nadal cię kocham, kochałem i będę - powiedział smutny i odszedł .
Stałaś tak nieruchoma przez kilka minut, totalnie cię zamurowało, kiedy ułożyłaś wreszcie sobie życie on znów się zjawia i mówi ci, że cię kocha ? Chciałabyś żeby to był tylko sen z którego zaraz się obudzisz .
- Co tam wybiegłaś ? - spytał Nick wychodząc ze sklepu .
- Nie warz
ważne - mruknęłaś cicho .
* następny dzień *
Dziś wstałaś wyjątkowo szybko, to aż dziwne, bo zawsze lubiłaś sobie dłużej pospać, jednak dziś nie potrafiłaś, cały czas przed oczami miałaś tylko Nialla i jego słowa, jego łzy spływające po poliku, to musi coś znaczyć - myślałaś .
Zarzuciłaś na siebie porannik i zeszłaś na dół zrobić sobie jakieś śniadanie, usiadłaś na kanapie i włączyłaś TV, był akurat wywiad z One Direction, nie chciałaś tego słuchać, już miałaś przełączyć, kiedy zoaczyłaś, że Niall płaczę przygłośniłaś trochę i ze skupieniem wsuchiwałaś się we słowa chłopaka, usłyszałaś tylko to .
' tak co cały czas ona, nigdy o niej nie zapomniałem ' Czyżby znów mówił o mnie ? - pomyślałaś, nagle ktoś zadzwonił do drzwi, pociągłaś lekko za klamkę, a po drugiej stronie zobaczyłaś Nialla, trzymał w ręku różę, a z jego oczu lały się łzy .
- Co mam zrobić żebyć mi uwierzyła ? - spytał szlochając .
- Niall ... - chłopak wszedł do środka, wręczył ci różę i dotknął twoich włosów . - Tęskniłam - mruknęłaś a z twojego oka poleciała łza .
- Ja bardziej - mruknął chłopak i złączył wasze usta w namiętny pocałunek .
Boshe :') Ryczę, to jest piękne <3
OdpowiedzUsuń